• Wpisów: 11
  • Średnio co: 29 dni
  • Ostatni wpis: 317 dni temu, 22:49
  • Licznik odwiedzin: 487 / 352 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
kaliform
 
Od dziś postanowiłam ze nie odezwę się do K. przegiął w ch*j ... on jest jakiś nie normalny. Poprosił mnie o spotkanie bo dręczyła go jakaś sprawa... myślę sobie ok przecież widzieliśmy się  w czerwcu 3 razy i było ok wiec dlaczego nie... a on ku*wa mówi mi tak " Wiesz bo na wesele to w sierpniu do twojej kuzynki idzie brat E. i wiesz masz się nie wygadać ze się widywaliśmy" - zwątpiłam po prostu  zwątpiłam... wszystko docierało do mnie w zwolnionym tempie powiedzilam tylko tyle ze idę z kolega i nie zamieszam o takim debilu jak on rozmawiać! Po prostu jak miał czelność na coś takiego... On swoja E. kontroluje na każdym kroku (nie dziwnie się ze ona nie chce z nim być i robi go w buca) a on swoje wybryki ukrywa...
Po prostu będzie nowe kompletnie nowe życie bez niego !!!
  • awatar kaliform: @Zapieniony Zgredźmin: Tego to już nie wiem ! i mnie nie interesuje!
  • awatar Only one that I want ♥: Faktycznie,bardzo szczery ten chłopak ;/ Lepiej zakończyć taką "znajomość" bo to raczej niczego dobrego nie wróży... A co do mnie to może i masz racje :) Wiadomo,czasem zdarza się taka chwila załamania,ale trzeba iść do przodu i nie patrzeć wstecz :) Pozdrawiam :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

kaliform
 

DSC00290.JPG



Witam :)

Jutro ostatni egzamin, na razie na wrzesień tylko 2 z 11:P wiec  bardzo dobrze :)

W końcu luz:)
Czuje ze to będzie wyjątkowe lato w końcu od 6 lat po raz pierwszy sama:D

Pozdrawiam :D
I ŻYCZĘ WSZYSTKIM MIŁYCH WAKACJI!!!
 

kaliform
 
"ehh" tylko tyle mi sie nasuwa...

Zamiast uczyc sie do egzaminów ... to A. napisał esa czy sie czasem nie nudzę i może mam ochotę wpaść do niego. A ja zdolna poszłam, myślę sobie a co tam na godzinkę dwie, wrócę to się pouczę ... no a wróciłam o 1 w nocy do domu.
Nie wiem jak to ogarnąć. Przyszłam był taki P. nasz wspólny kumpel. No wiec wypiliśmy flaszkę na 3 osoby. Dojechali jeszcze później kumple P. no i pojechaliśmy na imprezę do klubu sportowego do znajomych. Ogólnie było świetnie fajnie się bawiłam.

Ale zawsze musi być jakieś ale ... zaczęłam bawić się z jednym z kumpli P. takim D. zaczął się ostro przystawiać... A. cały czas nas obserwował, a jak usiadłam miedzy A. a nim, to A. mnie objął i za rękę trzymał a D. trzymał za kolano... fuck !!!
Ludzie w ogolę nie wiem co o tym myśleć o tym zachowaniu A. niby coś jest a tak naprawdę nie wiem :( Chciała bym żeby wyszło coś z A. ale co zrobić boje się ze mi się wydaje ... a on dziś znów mi napisał ze nic z wczoraj nie pamięta... co jest kompletna bzdura bo wypił tyle co ja i wszystko pamiętam...

Nie ogarniam tego ... porostu nie ogarniam ...:(
 

kaliform
 
Mija dzień za dniem do kolejnych egzaminów bliżej, nie ma czasu na myślenie nawet :)

Mam nadzieje ze tylko uda mi się je pozdawać :)

Pozdrawiam :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

kaliform
 
Czesc

No i wszystko sie wyjaśniło. Rozmawiałam wczoraj z A. na gg, nawet nie zdążyłam zapytać o to co sie wydarzyło a on odrazu ze  nic nie pamięta bo mu się film urwał. A później tak gadaliśmy o byle czym i jakoś mu powiedzilam ze się przytulał i obejmował ... to tylko przeprosił i powiedział ze strasznie mu wstyd. No i co tu myslec jak znam go na tyle i wiem ze nie mial az takiej fazy zeby nie pamietac... no coz.

Po prostu postanowiłam go olać i dalej traktować jak zwykłego kumpla :) jak prawie zawsze... ale nie zaprzeczę ze bardzo mi się podoba :P
Byłam dziś nawet z nim na spacerze ... miałam go pytać do egzaminu, ale nasza rozmowa zeszła na temat ogniska które ma być u mnie. Założyliśmy się o 4pak piwa  kto ma mocniejsza głowę! Biedzie się działo.
Ale A. nie wie co go czeka :D Niestety  nalezę do osób które bardzo ciężko opić ... a nawet jak bym bardzo chciała to nic.(śmiesznie to brzmi jak bym się chwaliła, ale niestety tak jest) niektórzy wypija 2-4 piwa i juz a u mnie nic  jedynie jakiś lekki humorek:)

Hmm dobrze się spacerowało i gadało:) poza tym brakuje mi męskiego towarzystwa bo na studiach same dziewczyny. A jednak zawsze lepiej dogadywałam się z chłopakami:)

No nic trzeźwo spojrzałam na to wszystko i stwierdzam ze moja wyobraźnia zbyt szybko działa :P
Ogarniam się:)

Pozdrawiam
 

kaliform
 
Dziś miałam się uczyć w środę egzamin. Ale oczywiście w ogóle nie mogę zabrać się do nauki bo wszystko mnie rozprasza.
serce.jpg




I A. i K.... jak spada na człowieka coś to wszystko na raz!
A wiec  K. dziś pisze jak by nigdy nic, bo ona ma na popołudniu do pracy. w domu siedzi  i mu się nudzi... no to napisze do mnie a co... i pochwali się ze przeleciał swoja E. z która  już nie jest ...
Nawet mnie to nie ruszyło bo nie obchodzi mnie gdzie wsadza swój interes, ale jakos dalsza romowa z nim mnie rozkleiłam...

A. nic się nie odezwał.A ja do niego napisałam krótkiego niezobowiązującego esa "I jak tam żyjesz?"

Wiec dziś postanowiłam się ogarnąć i nie robić nadziei porostu A. potrzebował się przytulic a ze ja byłam pod ręka no to ... się stało.

Nadzieja jest matka głupich... a widocznie moja wyobraźnia za bardzo pracowała. A to nic nie znaczyło, jak wszystko.

Po prostu THE END

No te moje notki sprowadzają się tylko do mojego życia uczuciowego ... a nie było takiego zamiaru...

Pozdrawiam:)
  • awatar .absolutnie odwrócona na lewą stronę .: to wszystko brzmi jak jakiś film, myślę ,że powinnaś zapomnieć o K. ,bardzo źle Cię potraktował a spójrz jak traktuje Cie teraz? Powinnaś to zakończyć i urwać z nim kontakt. Co do A. poczekaj aż się odezwie, jeśli tego nie zrobi po prostu nie rób sobie nadziei, na pewno trafi Ci się Facet ,który będzie Ciebie wart. Pozdrawiam Cieplutko i życzę szczęścia :)
  • awatar kaliform: @.absolutnie odwrócona na lewą stronę .: Wiem ze powinnam zerwać z nim kontakt ale to przyzwyczajenie jest silniejsze odemnie i mimo tego ze się staram zawsze coś napisze i zaczynamy gadać. Wiem źle robię ! Ale teraz już się postaram nie zawracać sobie głowy ani K ani A !
Pokaż wszystkie (2) ›
 

kaliform
 
Czesc

Byłam wczoraj na urodzinowym ognisku u kumpla. Takie spotkanie dobrych starych znajomych, było świetnie, ale czy stara miłość nie rdzewieje...?
Był tez A. mój sąsiad i dobry kumpel... hmm kiedyś coś miedzy  nami było... ale ja poznałam K. i zaraz później z nim byłam a A.  hmm mimo tego ze mieszkamy od siebie kilka domów dalej nie kontaktowaliśmy się prawie 2 lata .... on miał dziewczynę ... a wczoraj hmm ja gadałam trochę  kumpela ze jestem sama ... on z druga znajoma ze właśnie od 3 tygodni jest sam... i nagle puff i siedzimy obok siebie trzymając się za ręce.
hmm później kumpel nas odwiózł i siedzieliśmy u mnie pod domem przez godzinie przytuleni nic nie mówiąc... tylko on popatrzył westchnąć i powiedział"chodź tu do mnie " i już byłam w jego  ramionach.
Nie wie co z tym zrobić... najlepiej było by chyba nic. ale tak bardzo chciała bym wiedzieć czy coś jest na rzeczy. Ale tak bardzo się boje ze wyjdę za bardzo na przód a on powie ze tylko mi się wydawało.

Jest jeden pozytyw nie myślę o K.:D

pozdrawiam tych którzy przeczytali moje żale;)
  • awatar dziendobrykochamcie: myślę że coś jest;)
  • awatar kaliform: @dziendobrykochamcie: moze jest ale co robic ?:(
  • awatar dziendobrykochamcie: nie wiem moze poczekaj aż on sie odezwie;)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

kaliform
 
Powiedz ze koniec jest tutaj... właśnie tutaj i dzisiaj!

Chcąc być dobra krzywdzę sama siebie, mimo tego ze on traktuje mnie jak zabawkę chce być dobra  dla niego ... po h***!!!Kiedy pokłóci się z E. to wie jaki mam numer i dzwoni ...
A ja nie mogę zadzwonić ani nawet esa napisać bo co by było gdyby był właśnie z E. !I nikomu nie mogę mówić ze się widujemy!
To jest chory układ wiem o tym, ale tak trudno zerwać to  ...

Łzaa.jpg


Ale dziś podejmuje decyzje i nie będę się do niego odzywać! A jak on się odezwie to go oleje!

Kiedyś wierzyłam ze można rozstać się w normalny sposób i później utrzymywać kontakt i zawsze to powtarzałam ... ale teraz wiem ze to nie możliwe!Szczególnie jeśli druga strona  co minute nerwowo powtarza "Nie wygadaj się nikomu, ze się widujemy" a ja nie chce być piątym kołem u wozu.

I tak pewnie mało kto przeczyta moje wylane nerwy, które zostały mocno okrojone!

Pozdrawiam.Kali
  • awatar Tajemniczy: dzięki bardzo za przeczytanie i za komentarz, naprawdę coś takiego mi pomaga, jak widzę że ktoś czyta moją myśl..
  • awatar kaliform: @Tajemniczy: No to pomaga fakt:)
  • awatar Only one that I want ♥: Dzięki za odwiedziny :) A co do Twojej sytuacji to faktycznie nieciekawa...nie za fajnie jest być 5 kołem u wozu.Może warto przemyśleć czy to ma sens?
Pokaż wszystkie (4) ›
 

kaliform
 
Cześć

Tak mało czasu mam na wszystko, sesja zajmuje wszystko. Wynalazek diabła!

Ale nie weszłam tu żeby pisać notkę o moich zmaganiach z uczelnia ... poprostu dziś uświadomiłam sobie ze jednak nie zapomniałam o swoim byłym... nie traktuje go tak obojętnie jak bym chciała.
Byłam u kumpeli ... i tak zgadałyśmy sie o domkach an wczasy . Poleciłam taka miejscowość gdzie byłam z K. A jak zobaczyłam to miejsce na zdjęciach to wspomnienia wróciły ze zdwajana siłą :(
Jutro na pewno będzie lepszy dzień, ogarnę to wszystko ale dziś chce się do kogoś przytulic i żeby ktoś powiedział " Bedzie dobrze"

Pozdrawiam do nastepnego
  • awatar 3milka: Wiesz po takim czasie bycia razem to normalne, że o nim myślisz i wracają wspomnienia.
  • awatar dziendobrykochamcie: też czasem potrzebuje zrozumienia i pocieszenia śród bliskich...
  • awatar dziendobrykochamcie: wśród*
Pokaż wszystkie (3) ›
 

kaliform
 
szczęście... szczęście jest wtedy kiedy nie czujesz niepokoju, kiedy siedzisz z przyjaciółka i pijesz piwo śmiejąc się z tego ile jest za tobą  z tego ile łez wylałaś i jaka byłaś głupia!!!
Tak nie wiele czasu minęło od tego kiedy tak bardzo zależało mi na tym K. a teraz kiedy on pisze i przychodzi zalany łzami bo jego E. go zdradziła! Powiedzcie co zrobić kiedy masz mieszane uczucia... kochasz i chcesz żeby był szczęśliwy nawet z ta inna ... a widzisz dorosłego faceta który plącze jak dziecko ...i znów wtula w ciebie twarz...
A 3 miesiące wcześniej potraktował Cie jak jakiegoś ostatniego śmiecia  pisząc w sms'ie "NIE PISZ JESTEM ZAJĘTY"  
Teraz pisze to na luzie, już to wszystko minęło te nerwy, smutek ... jeszcze do niedawna była nadzieja... ale teraz już nie ma nic co by się dało opisać  słowami.
Teraz jest tylko wspomnienie co kiedyś było najważniejsze... co kiedyś było właśnie szczęściem !
  • awatar 3milka: Ja myślę, że jak ktoś zdradził by mnie raz. Ale potem bardzo żałował to po jakimś czasie raczej bym wybaczyła. Ale jeśli on byłby z inną i nagle ta dziewczyna go zostawia i on przypomniał by sobie o mnie to nie chciałabym go znać
  • awatar kaliform: @3milka: a ja jestem niestety za dobra ...chciałam mu pomoc a sama zgubiłam się w tym wszystkim ! ale na pewno nie chce do niego wracać:)
  • awatar Bubbles: Jak się nie doczekam to pozostanie mi wyjechać a kraju bądź opcja będę wyruszenie na wakacje na łowy i powrócenie z piękną istotą. Tyle, że na razie jestem niepełnoletnia to muszę zadowolić się tym co mamy w kraju ;d
Pokaż wszystkie (4) ›